Olena

Imię i nazwisko
Olena
Lokalizacja
Warszawa, Polsza
WWW

Im dalej człowiek od morza tym bardziej się kurą staje.

  • Poniedziałek, 20 października 2008

  • Czwartek, 2 października 2008

    • 16:26

      Już po wernisażu koniec mojego projektu "Włącz Feminizm". :) Perfekcyjna współpraca z ludźmi z Chłodnej 25. Po przejściach z agencja PR to wręcz objawienie:)

    • 16:18

      Czuć pustkę po postaci, z którą spędziłam wrzesień. Czytając - miałam tak tylko z Anais Nin.

    • 16:14

      Anna nie żyje. "Pan tego pożałuje..."- mocne jak zawsze. Ciekawe, że z audiobooka postać Anny Arkadiewny Kareniny wydaje się być bardziej żywa i bliska

    • 16:09

      [wff.pl](s) gigantyczny jednooki kurzy korpus....kcem to zobaczyć.;)

  • Wtorek, 23 września 2008

    • 09:54

      Anna K udała się do opery, gdzie pomimo jej jaśniejącej urody towarzystwo piotrogrodzkie przyjęło ją ze wzgardą. Wroński zaczyna stygnąć i kalkulować.

    • 09:49

      Napisz co teraz robisz: cierpię. Spuchłam i czuję się uwięziona w guli z własnego ciała.

  • Piątek, 19 września 2008

    • 17:15

      kichnełam. nie dziwne skoro przebywam źeńskim obozie pracy na nie ogrzewanym nowolipiu.

  • Czwartek, 18 września 2008

    • 16:45

      ..dopiero gdy zdałam sobie sprawę, że rozmawiam chłopcem - kotem. A przecież Kot nie mówi. Nawet rudy hehe.

    • 16:44

      Śniło mi się, że znalazłam rudego kocurka Łososia, który zmienił się w trakcie snu w ponętnego chłopczyka.Pomyślałam, że to zastanawiające

  • Środa, 17 września 2008

    • 16:36

      czy potrzebowałabym?no ba.

    • 16:36

      "Sądzisz, że potrzebowałabyś takiej świni?" Pytanie obcego człowieka zdumionego kwikiem na widok przykurzonej, plastikowej świnki na szafce w magazynie chłodnej

    • 16:28

      ale ma najładniejszą okładkę i obiecującą objętość co i ja mogę stwierdzić.

    • 16:26

      Może spotkanie z kobietą z Izraela podziała ożywczo. Ciekawa jestem bebechem piszącej Zerui Shalev. Nie wiem czy ost. xiążka jest najlepsza jak twierdzi Amos Oz

    • 16:23

      W czterech porach "świeże kurki".Ja dziś mam strategię przetrwania "na hubę." Grzyb przyklejony do biurka.z daleka od wszelakiej świeżości.

  • Czwartek, 4 września 2008

    • 15:39

      No i proszę. Sen erotyczny z udziałem rowerowca. Gęsty i lepki od znaczeń.

  • Środa, 3 września 2008

    • 15:42

      Fascynująca poznawczo charakterystyka chopaków od sprzętu. .Rower można sprzedać: na cwaniaka, na poetę, na autko ( autystyczna postawa chyba zwycięży,o dziwo;)

    • 15:39

      Krążę po mieście szukając roweru. To musi być TEN rower.

    • 15:28

      poprosiłam znajomego o kontakt do jakiejś dobrej ...dróbiarni... mając na myśli drukarnię. o kurka...kurza twarz jest coraz gorzej.

  • Poniedziałek, 1 września 2008

    • 12:03

      więc była ostatnia niedziela lata. leniwy dzień na nadwiślańskiej plaży.piknikowe kosze, jajka, kanapki, wino, owoce, chipsy czekolada. sukienki, koce, uśmiechy

    • 11:56

      sms o 4 nad ranem " wszystko sobie nadrobimy kochanie" . we śnie chciałam odpisać " to będziemy kurami??" . meczący temat drobiu. wszechobecny.

    • 11:53

      już człowieka wytropili. wydrobili. ble. :)

  • Wtorek, 19 sierpnia 2008

    • 15:14

      Znowu w pracowniczym lochu. grrr ciemność i wegetacja, a na zewnątrz wakacyjne słońce....fajnie, że był długi weekend, las plus rower, plus spacer po pradze:)

  • Czwartek, 14 sierpnia 2008

    • 16:33

      Histeryczne, a gresywne koo bez przerw na oddech. groźne i frapujące jak zielone płody w słojach z formaliną w Petresburgu.

    • 16:33

      wczoraj pod Metrem Centrum kobieta - kura zaatakowala Ponton.

    • 16:26

      Im dalej czlowiek od morza tym bardziej się kurą staje.

    • 16:09

      Oglądam morze w internecie.